gabinet - Podróże i Zwiedzanie | grandmet-wloclawek.pl

gabinet

Nie ufaj ośrodkom SPA Ośrodków SPA w Polsce przybywa jak grzybów po deszczu. Większość z nich w żaden sposób jednak nie przypomina prawdziwych instytutów odnowy biologicznej. Nie mniej turyści często dają się na to nabierać, a po wakacjach... żałują. Jak się wszak okazuje, wiele ośrodków pod nazwą SPA ma zaledwie saunę, mały basenik, wannę z jacuzzi i gabinet z masażem lub z fryzjerem. To zdecydowanie zbyt mało, by używać nazwę SPA. Nie mniej w naszym kraju wciąż nie ma żadnej ustawy regulującej możliwość używania takiego nazewnictwa. W ten sposób setki, jeśli nie nawet tysiące turystów rokrocznie staje się ofiarami oszustwa. Winowajców jednak nikt nie ściga. Musimy więc póki co sami zadbać o siebie i swoje wakacje. Zanim zdecydujemy się na wyjazd do jakiegokolwiek ośrodka SPA w Polsce, to zapoznajmy się, z opiniami klientów na wszelkiego rodzaju forach internetowych. Jeszcze lepiej, jeśli pojedziemy do ośrodka, w którym wcześniej byli nasi znajomi i ośrodka, który z całą szczerością serca mogą nam polecić. SPA to zazwyczaj oszustwa. Dla przykładu oprzemy się na trzech rożnych ośrodkach. Pokażemy w ten sposób wielkie różnice, jakie istnieją w sposobie funkcjonowania takich instytutów. Jedne są wszak godne naszej uwagi, to znane miejsca i cenione przez konsumentów SPA. Inne natomiast atrakcyjne są z punktu widzenia turystyki. Są i takie, którym nawet najlepszy turystyczny marketing nie jest w stanie pomoc - a i takie można znaleźć w naszym kraju, które ani marketingu, ani fachowej obsługi. Nasze opowieści o SPA zaczynamy od ośrodka Ognisty Ptak. To ośrodek w Węgorzewie na Mazurach. To miejsce warte polecenia. I bynajmniej same gabinety SPA w tym ośrodku są dość przeciętne. Nas jednak najbardziej urzeka fakt, że z basenu, sauny, jacuzzi i sal fitness można korzystać nieodpłatnie. A to się rzadko zdarza. Totalnym przeciwieństwem jest ośrodek Bagińscy & Chabinka w Międzyzdrojach. To obiekt bardzo duży, ale same gabinety SPA są ciasne i nieprzyjemne. Obsługa mało profesjonalna. Sam pobyt w tym miejscu jest zbyt drogi, zapewne tylko z tego powodu najczęściej można tam spotkać Niemców, którym wszystko jedno. Za sauna i wszystko inne trzeba słono płacić. Do tego wszystkiego pokoje urządzone w fatalnym guście. Materiały reklamowe, foldery, cenniki i ulotki - lepiej nie mówić, beznadziejna jakość. Tutaj zdecydowanie należy się wielka nagana dla twórców tej tandety (zapewne jakaś pseudo agencja reklamowa). Na pewno ośrodek Chabinki ma duże możliwości, ale samym marketingiem musiałby się zająć ktoś, kto się na tym zna. Zgoła odmiennym ośrodkiem jest "pomorska konkurencja" - SPA Baltica w Szczecinie. To jedna z nielicznych rzeczy, z jakich Szczecin może być dumny. Wprawdzie ośrodek jest mały, bez pokojów hotelowych, ale sami mieszkańcy Szczecina nie mają wątpliwości. To najlepszy kompleks tego typy na całym Pomorzu Zachodnim. Miejsce godne polecenia. Miejsce, które warto poznać. To jedno z najbardziej znanych miejsc w Szczecinie - mieście, które ...
Katalog podstron