Cyklon - Podróże i Zwiedzanie | grandmet-wloclawek.pl

Cyklon

Co roku nad morzami strefy międzyzwrotnikowej pojawiają się gigantyczne, wirujące burze o prędkości wiatru ponad 120 km/h, ktÓre ndtrdfidjàC na làd, pustoszą ogromne obszary. Gdy te rozszalałe nawałnice o wielu imionach (w Ameryce nazywa się je huraganami, w Azjitajfunami, a w innych częściach świata cyklonami) nadciągną nad gęsto zaludnione wybrzeża, zabijają tysiące ludzi i powodują straty materialne liczone w miliardach dolarów. I nic, absolutnie nic ich nie powstrzymuje. Czy ten straszliwy żywioł zawsze będzie miał nad nami przewagę? Wraz z moimi współpracownikami uważamy, że nie. Nasz zespół zajmuje się szukaniem sposobów zepchnięcia cyklonu na bezpieczniejszy szlak albo wręcz jego rozbrojenia. Chociaż tego niezwykle ambitnego celu zapewne nie uda się zrealizować jeszcze przez kilkadziesiąt lat, wyniki naszych badań pozwalają sądzić, że nie jest za wcześnie, by taki plan rozważać.

Aby móc choćby myśleć o kontrolowaniu cyklonów, naukowcy muszą najpierw nauczyć się przewidywać ich szlaki z niezwykłą precyzją, określać na bieżąco zmiany parametrów fizycznych (np. temperatury powietrza) wpływających na ich zachowanie, a także znaleźć metody oddziaływania na te parametry. Badania są jeszcze w powijakach, ale wyniki symulacji komputerowych przeprowadzonych w ostatnich latach wskazują, że modyfikowanie cyklonów powinno być możliwe. Co więcej, wydaje się, że ta sama cecha, która tak utrudnia prognozowanie pogody ogromna czułość atmosfery na stosunkowo niewielkie bodźce jest kluczem do zapanowania nad cyklonami. Na przykład nasza pierwsza próba zmiany szlaku symulowanego cyklonu przez drobne modyfikacje jego stanu początkowego okazała się niezwykle udana, a dalsze eksperymenty też wyglądają obiecująco.

Aby zrozumieć, jak to możliwe, by człowiek zapanował nad cyklonami i burzami tropikalnymi, trzeba poznać ich naturę i pochodzenie [ilustracja na stronach 4243]. Cyklony rodzą się nad międzyzwrotnikową strefą oceanu jako zlepek mniejszych komórek burzowych. Tropikalne wody nieustannie zasilają atmosferę ciepłem i parą wodną, wskutek czego nad powierzchnią tworzy się warstwa ciepłego i wilgotnego powietrza. Gdy to powietrze się wznosi, zawarta w nim para skrapla się, tworząc chmury, a potem opady. Skraplająca się para oddaje ciepło słoneczne, które wcześniej posłużyło do zamiany wody morskiej w parę. To tzw. ciepło utajone wydzielane podczas kondensacji zapoczątkowuje sprzężenie zwrotne powietrze staje się lżejsze i unosi się wyżej, gdzie następuje dalsza kondensacja. W końcu powstały w tym procesie niż tropikalny zaczyna się organizować i nabierać impetu. W jego centrum formuje się oko kolisty obszar spokoju, wokół którego obraca się cyklon. Gdy cyklon przesuwa się nad ląd, zostaje odcięty od zasilających go ciepłych wód morskich i szybko słabnie.


Tagi: pogoda, nauka, przyroda
Katalog podstron