Pierwszy dzień - Podróże i Zwiedzanie | grandmet-wloclawek.pl

Pierwszy dzień

Kraje i miasta Pierwszy dzień w nowej szkole, dla każdego jest trudny, kojarzy się z niechęcią, szczególnie, gdy jest ktoś nowy w Wraszawie.Rano zjadła śniadanie i miała tylko nadzieję na to, że będzie dobrze. Razem z siostrą pojechała do szkoły. Jej starsza siostra chodziła do liceum połączonego z gimnazjum Ady. Ona zaś miała nadzieję, że nie będzie źle, bo tego chyba by nie zniosła. Oczywiście na pewno by to zrobiła, ale ciężko by jej było, każdy tak mówi, ale fakty są takie, że by przeżyła. Ada jak przystało na normalną nastolatkę. Szła szklonym korytarzem z dumą i wyprostowana, jednak nie chciała wzbudzać dziwnych zdań rówieśników. Wszyscy się na nią patrzyli, ale nikt się nie śmiał. Było fajnie, bo nowi znajomi i w ogóle. Kogoś na korytarzu zapytała się gdzie jest jej sala. Ten ktoś odpowiedział jej. Z niechęcią, ni było tu zbyt miłych osób, nowych traktowali z uprzedzeniami. Chcieli wybadać czy można nowemu ufać i czy jest tego wart. Ada myślała, że można w nią inwestować zaufaniem. Ada miała nadzieję, że będzie dobrze, ale się myliła. Czemu jej tak strasznie nie lubiano? Ada nie malowała się odkąd skończyła 8 lat, tylko od roku. No, więc jej skóra była ładna, zdrowa i gładka. Czuć było świeżością, a inne dziewczyny jej tego zazdrościły

Koleżanki często nie lubią wielu dziewczyn za to, że są ładne i podobają się chłopakom. Często jest też tak, że to ukrywają i podają inne powody.Ada była ładna i dziewczyny za bardzo jej nie lubiły za to, że jest piękniejsza od nich i zazdrościły jej po prostu. A pech chciał, że Ada musiała pierwszego dnia szkoły dostać okresu. Nie podobało jej się to, ale dowiedziała się dopiero idąc szkolnym korytarzem. No i niestety jak to zwykle bywa spodnie były czerwone i wszyscy się śmiali, chłopcy i dziewczęta, nawet nauczyciele. Ada miała tego serdecznie dosyć. Nie chciała więcej wracać do tej szkoły. Po trzech lekcjach wróciła do domu. Młodsza siostra Ady była zadowolona, podobno koleżanki fajne, nauczycielka najlepsza pod słońcem, więc nie ma, co narzekać. Dla Ady nie było nic fajnego w nowej szkole. Nauczyciele nie zareagowali na to, że uczniowie się z niej śmieją. Ada dałaby wszystko żeby dalej chodzić do starej szkoły i żeby po zajęciach spotykać się ze starymi znajomymi, jeździć z nimi do Warszawy na pizze, ale tylko okazjonalnie, a nie żeby tam mieszkać. Wszystko miało swoje granice, a Ada nie mogła już wytrzymać. Ada nie ma żadnych znajomych w Warszawie.


Tagi: nauka, szkoła, koleżanki
Katalog podstron