Polskie akweny a turystyka - Podróże i Zwiedzanie | grandmet-wloclawek.pl

Polskie akweny a turystyka

Turystyka Cieszymy się z dostępu do morza, ale tak na prawdę nie potrafimy tego uszanować. Chełpimy się Bałtykiem, ale... nasze rybołówstwo i żegluga morska to wybitnie umierające gałęzie gospodarki. Do tego najbardziej przeraża fakt, że Polska to ten kraj nadbałtycki, który emituje najwięcej zanieczyszczeń do tego morza. Szwedzi, Duńczycy i Niemcy nie posiadają się ze złości i nie ma się co dziwić. Bałtyk to najbrudniejsze morze Europy i jedno z najbrudniejszych mórz na świecie. Nawet wybrzeża uprzemysłowionych Chin są czystsze do wybrzeża polskiego. I aż dziw bierze, ze jeszcze ktokolwiek jeździ na wakacje nad Bałtyk i do tego zostawia w miejscowościach turystycznych tyle pieniędzy. Bo jak można zostawić na przykład w Międzyzdrojach półtora tysiąca złotych za tydzień wakacji, skoro kąpać się tam można jedynie w najbrudniejszym morzy Europy? Za tę samą cenę można wyjechać na tydzień do Chorwacji i cieszyć się urokiem morza Śródziemnego.

Lubimy odpoczywać nad brzegiem wody. I bynajmniej nie chodzi już tutaj tylko i wyłącznie o morze. Przecież przez szereg lat szlagierowym urlopem był wyjazd pod namiot. Takie wakacje szalenie nas cieszyły, uciekaliśmy daleko od zgiełku dużych miast do lasów, nad jeziora położona z dala od cywilizacji. Tam łowiliśmy ryby, kąpaliśmy się, paliliśmy ogniska. Z biegiem lat jednak biwaki przestały się cieszyć naszym uznaniem. Dlaczego? Chodzi oczywiście o same wody i wygodę. Pola biwakowe najczęściej są zaniedbane, a czystość wód daje wiele do życzenia. Nie oszukujmy się, czystych jezior jest u nas jak an lekarstwo. Kiedy przyjrzymy się wodom w Skandynawii, we Włoszech, Chorwacji, czy na Bałkanach, to pozostaje nam jedynie zazdrościć. Polska bowiem nieprędko się takich doczeka, nasze jeziora są zaniedbane, a sam system oczyszczalni ścieków i życia ekologicznego jest w powijakach. Nie ukrywajmy – pod względem ochrony środowiska Polska jest krajem Trzeciego Świata. Jak się w tym ma nasza turystyka? Oczywiście wiele się o niej mówi,w rzeczywistości jest na beznadziejnie niskim poziomie. Wszystko wyszło na jaw, kiedy dostaliśmy szansę organizacji piłkarskiego czempionatu. Okazało się szybko, że mamy najgorsze drogi w całej Europie. Że nasze stadiony to bezużyteczne śmiecie, a samej infrastruktury w postaci hoteli po prostu brakuje. Owszem, są nadmorskie pensjonaty, te jednak często pozostawiają wiele do życzenia. W tym miejscu nie można powiedzieć, że nasze znane miejsca są gorsze od tych osławionych w Europie. O nie. Polska ma wiele zaprawdę zacnych zabytków. Z tym jednak problem, ze trudno do ich trafić, najbardziej wartościowe miejsca, wszytko to, co warto obejrzeć w naszym kraju jest fatalnie oznaczone. Z punktu widzenia przyjazności jesteśmy krajem mało sympatycznym. Wielu z nas zapytanych o cokolwiek w języku angielskim nie potrafi nawet odpowiedzieć cudzoziemcom. Niekiedy w wyniku nieznajomości języka angielskiego, niekiedy dlatego, że sami o owych miejscach wartych poznania niewiele wiemy. A szkoda, bo nie znać własnego kraju i jego historii...


Tagi: morze, woda, wakacje
Katalog podstron